logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo logo
star Bookmark: Tag Tag Tag Tag Tag
Norway

Właściciele nieruchomości muszą zapłacić 7,9 mld koron podatku

Norwescy właściciele domów i mieszkań w 2019 roku będą zmuszeni do zapłacenia rekordowo wysokich podatków od nieruchomości.

Obciążenia podatkowe niemal podwoiły się pod rządami Partii Postępu (Frp) i Høyre.

Wzrost o 400 milionów

Organizacja Huseierne, zrzeszająca właścicieli nieruchomości w Norwegii, przeprowadziła ankietę wśród 422 gmin w kraju. Badania wykazały, że w 2019 roku aż 286 gmin będzie żądało odprowadzania podatku od nieruchomości od właścicieli domów, mieszkań i właścicieli domków wypoczynkowych.

Z rozprowadzonych ankiet wynika, iż w bieżącym roku w gminach tych pobrany zostanie podatek od nieruchomości w łącznej wysokości 7,9 mld koron. Jest to wzrost o 400 mln w porównaniu do roku ubiegłego. Wyniki badania pokazują ponadto, że w latach 2017-2019 swoje dochody z tytułu podatku od nieruchomości zwiększyło ponad 100 norweskich gmin. Kilka gmin wprowadziło ponadto podatek od nieruchomości po raz pierwszy właśnie w roku 2019. Na poniższym wykresie pokazane są zmiany pobieranego podatku od nieruchomości od 2013 do 2019 roku.

Zmiany wartosci podatku od nieruchomości pobieranego w Norwegii w latach 2013-2019.

Polub naszą stronę na Facebooku - Nettavisen po polsku

Podatek od nieruchomości jest podatkiem wnoszonym bezpośrednio do gminy, a wyraźny jego wzrost zaobserwowano od jesieni 2013 roku, czyli od czasu, gdy Erna Solberg (H) i Siv Jensen (Frp) zostały mianowane odpowiednio premierem i ministrem finansów. W tym czasie dochody gmin z tytułu podatku od nieruchomości wzrósł z 4,2 mld koron w 2014 roku do 7,9 mld koron w 2019 r.

Podatek jest anty społeczny

- Właściciele nieruchomości uważają, że podatek od nieruchomości jest antyspołeczny, ponieważ przy jego obliczaniu nie są brane pod uwagę dochody gospodarstw domowych, ich zadłużenie ani zdolność do zapłaty, mówi Morten Andreas Meyer z organizacji Huseierne w komentarzu do raportu.

Duże miasta przodują

Wszystkie trzy największe miasta w Norwegii nakładają dzisiaj na mieszkańców podatek od nieruchomości. Są w ten sposób największymi beneficjentami tego podatku. Według Huseierne gmina Oslo zaplanowała w swoim budżecie na 2019 rok kwotę 620 mln koron, która wpłynie z tytułu podatku nakładanego na właścicieli domów i mieszkań. Jest to wzrost aż o 168 milionów koron od roku 2017.

Przychody Bergen z tytułu podatku od nieruchomości szacowane są na 592 mln koron, a Trondheim określa swoje wpływy do budżetu na około 505 mln koron.

Niektóre małe gminy odnotowały procentowy wzrost dochodów z tytułu podatków od nieruchomości nawet o kilkaset procent od 2017 do 2019 roku.

Marginalny przychód

- Nie widzę, aby podatek od nieruchomości doprowadził do poprawy usług w gminie, chociaż stanowi on znaczący uszczerbek w budżecie zwykłego obywatela. Dla gmin podatek od nieruchomości stanowi jedynie marginalny dochód, pisze w odpowiedzi na list Nettavisen parlamentarzysta FrP Hans Andreas Limi.

Limi uważa również, że żadne gminy z wysokim podatkiem od nieruchomości nie mają lepszych usług socjalnych, ani bardziej zadowolonych mieszkańców. Dobrymi tego przykładami są kontrolowane przez Partię Pracy gminy Oslo, Bergen, Trondheim i Tromsø. Istnieje ponadto wiele gmin, które doskonale sobie radzą bez podatku od nieruchomości.

Inne artykuły Nettavisen w języku polskim znajdziesz TUTAJ

Przeczytaj o tym w języku norweskim:

Boligeierne må ut med 7,9 milliarder ieiendomsskatt (Jan Revfem)

Themes
ICO