Do zdarzenia, według Komitetu Śledczego, miało dojść w kwietniu 2021 roku. „Nieznane osoby rzuciły kamieniem w okno mieszkania, w którym mieszka pracownik prokuratury w Mińsku z małym dzieckiem, po czym uciekły z miejsca zdarzenia w nieznanym kierunku. Zagrożone było życie i zdrowie pracownika prokuratury i członków jego rodziny” - przekazano w komunikacie.

W wiadomości podkreślono, że „na krótko przed incydentem na jednym z kanałów portalu Telegram, który został uznany za ekstremistyczny, zamieszczono adres, dane kontaktowe, stanowisko i miejsce pracy pracownika prokuratury”.

Czytaj więcej

– Białorusinom dziękowano za odrodzenie wiary w demokrację i godność człowieka. Ale czy nie nadszedł
Aleksander Łukaszenko ma się dobrze

Współczucie Europy dla białoruskiego społeczeństwa nie przekłada się na stanowcze działania. Przyszłość Białorusi rysuje się w coraz ciemniejszych barwach. Nie będzie w niej miejsca dla opozycji, pisarzy, dziennikarzy, języka białoruskiego i polskiej mniejszości. Ale będzie miejsce dla Rosji i wspieranej przez nią dyktatury.

Dwóch zatrzymanych usłyszało zarzuty na podstawie artykułów z Kodeksu karnego, dotyczących aktu terrorystycznego i udziału w organizacji prowadzącej działalność terrorystyczną.

Zatrzymani to dwaj mężczyźni, w wieku 43 i 36 lat. Według Komitetu Śledczego są oni „aktywnymi uczestnikami zamkniętego czatu, który jest strukturalnym pododdziałem inicjatywy Busły Laciać (pol. „Lecą Bociany”), będącej z kolei częścią ruchu Supraciw (pol. Opór)“, uznanego przez władze za organizację terrorystyczną. 

Oskarżeni w sprawie nie mieli żadnej kryminalnej przeszłości.