Informację tę na łamach portalu tvp.info potwierdziła rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Aleksandra Skrzyniarz.

Jak czytamy, Dorota Rabczewska (zgodziła się na podawanie nazwiska) usłyszała zarzut udzielenia pomocy przy usunięciu zagrożonych zajęciem składników majątkowych spółki zajmującej się produkcją filmów poprzez utworzenie na terenie Malty nowej jednostki gospodarczej – spółki prawa maltańskiego.

– Z ustaleń śledztwa wynika, że do zawarcia wskazanej umowy spółki doszło 11 września 2019 r. Dorota R.-S. przejęła wówczas funkcję dyrektora, jak również zasiadała w zarządzie spółki w zamiarze, aby Emil S., będący dłużnikiem, udaremnił zaspokojenie wierzycieli – powiedziała tvp.info prok. Aleksandra Skrzyniarz.

Były mąż celebrytki Emil S. usłyszał łącznie 45 zarzutów, m.in. przywłaszczenia około 8,5 mln złotych na szkodę pokrzywdzonych inwestorów.

Celebrytka potwierdziła w mediach społecznościowych, że sprawa dotyczy filmu "Dziewczyny z Dubaju". - Nauczka na przyszłość: jesteś artystą? Twórz filmy, a nie spółki - stwierdziła w swoim wpisie Rabczewska.

„Dodzie” grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności. Jej byłemu mężowi – kara pozbawienia wolności do 10 lat.