Za zamieszczenie zdjęcia na Twitterze na polityka spadła fala krytyki. Zaledwie kilka dni temu w USA, w stanie Michigan, doszło do strzelaniny w szkole, w której zginęły cztery osoby. Sprawcą strzelaniny był 15-latek, który miał posłużyć się bronią, należącą do jego ojca.

Fred Guttenberg, ojciec ofiary strzelaniny w liceum na Florydzie, w 2018 roku, komentując zdjęcie umieszczone przez kongresmena, zamieścił zdjęcie swojej córki i jej nagrobka. "Jeśli dzielimy się zdjęciami rodzinnymi, to jest moje. Jedno z ostatnich zdjęć, jakie zrobiłem Jaime, drugie przedstawia miejsce, w którym pochowano ją, po strzelaninie w szkole (...)". 

"Sprawca strzelaniny w Michigan i jego rodzina także robili takie zdjęcia jak pańskie" - dodał Guttenberg.

Zdjęcie zamieszczone przez Massiego skomentowali też niektórzy politycy Partii Republikańskiej. Kongresmen Adam Kinzinger z Illinois kpił z kolegi z partii, który - jego zdaniem - ma "fetysz broni". Z kolei Anthony Scaramucci, przez krótki czas dyrektor ds. komunikacji w Białym Domu za prezydentury Donalda Trumpa, napisał na Twitterze, że wesprze finansowo kampanię każdego kandydata, który będzie walczył o nominację Partii Republikańskiej w okręgu Massiego.

Wpisu kongresmena broniła natomiast kongresmen z Kolorado, Luaren Boebert, która napisała, że "to jej typ kartki świątecznej". Z kolei Joe Castillo, inny polityk Partii Republikańskiej napisał, że "to, czego chce na święta to... wybierania więcej takich polityków, jak Thomas Massie".

Massie po raz pierwszy został wybrany do Kongresu w 2012 roku, jako polityk powiązany z libertariańskim skrzydłem Partii Republikańskiej. W kwietniu zaproponował zmianę przepisów i obniżenie wieku pozwalającego na zakup broni palnej z 21 do 18 lat.