Poland

Rany Boskie, skąd te tłumy?!

Publicystyka

fot. Jêdrzej Lisowski

Chyba 2 lata temu powiedzia³em w telewizji TVN24, ¿e widzê odmianê wœród m³odych ludzi, odmianê stosunku do politycznej i spo³ecznej rzeczywistoœci. Nie, by byli sk³onni specjalnie siê organizowaæ, ani nie wzrós³ znacz¹co udzia³ m³odych w wyborach, ale mia³em wra¿enie, ¿e na nowo pojawi³a siê wœród nich œwiadomoœæ obywatelska. Obecny wybuch protestów, które jak po¿ar ogarnê³y ca³y kraj, nie jest przypadkowy. NajwyraŸniej, ci niby to niechêtni polityce m³odzi, wyszli, g³oœno krzycz¹c „nie!” rz¹dz¹cym. Rz¹dz¹cemu Polsk¹ PiS-owi, ramiê w ramiê z polskim Koœcio³em katolickim. Tym, których reprezentuje episkopat i wielu, jak¿e aktywnych biskupów, na czele z arcy-harcownikiem arcybiskupem Jêdraszewskim.

Gdyby odwo³aæ siê do psychologii spo³ecznej, to doœæ jasno widaæ, ¿e orzeczenie obecnego, tzw. Trybuna³u Konstytucyjnego, by³o kropl¹, która przela³a pe³n¹ czaszê gniewu. Poczucie ograniczania wolnoœci, poczucie rosn¹cego przeœladowania przez pañstwo innoœci i ró¿norodnoœci, rosn¹ce poczucie pogardy ze strony rz¹dz¹cych narasta³o. A¿ wybuch³o. Mo¿na mi zarzuciæ, ¿e to socjologiczne zmyœlenia, ale mogê odwo³aæ siê do piosenek m³odzie¿owych, ot, na przyk³ad piosenki Karola Krupiaka, który wyœpiewuje, „to by³ bardzo chory rok, w bardzo chorym kraju, od wirusa po protesty mamy rz¹d na haju, chorzy fanatycy, pomyleni k³amcy”. I dalej coœ bardzo aktualnego: „Kurski, czekaj, jak kto by³o? kobiety przy garnkach! poniesiecie konsekwencje, tak¿e za psychola Czarnka, nienawiœæ jednoczy. To jest w³aœnie piêkno, kobiety maj¹ gotowaæ, to wam ugotuj¹ piek³o”.

Zastanawia³em siê z niektórymi kolegami, sk¹d taka z³oœæ, taki gniew na tych manifestacjach? Wulgaryzmy to silny znak z³oœci i gniewu, ba, chwilami nawet wœciek³oœci. Nie ulega w¹tpliwoœci, ¿e nawet, gdy to porównaæ z wszelkimi masowymi, wczeœniejszymi protestami, czy to KODu, czy to „czarnego protestu” kobiet, nic takiego nie mia³o miejsca. Byæ mo¿e, po pierwsze, fakt, ¿e mamy za sob¹ pi¹ty rok rz¹dów PiSu  ma tu znaczenie. Poczucie osaczania cz³owieka, obywatela przez pisowskie pañstwo z ca³¹ pewnoœci¹ narasta i jak siê okazuje, jest rejestrowane nie tylko przez liberaln¹ i lewicow¹ inteligencjê. Tak¿e przez m³odych ludzi.

Po drugie, byæ mo¿e doœwiadczenie pandemii, doœwiadczenie tego, jak wa¿ne jest cia³o, ma tu tak¿e swoje znaczenie.  Wyniki mini-badañ, jakie pod moim i mego wspó³pracownika, (prawie) doktora Ogrodnika, nadzorem zrealizowali studenci Wydzia³u Socjologii mo¿na zinterpretowaæ, ¿e pojawi³a siê nowa œwiadomoœæ w³asnego cia³a, jego zwi¹zku z ruchem i swobod¹ ruchu, ale tak¿e – jego zwi¹zku z potrzeb¹ kontaktów, interakcji z innymi.  Do tego dochodzi – te¿ zawarte w treœci cytowanej piosenki Krupiaka – przekonanie o bez³adzie, chaosie rz¹dowego zarz¹dzania pandemi¹, miotania siê bez z góry przyjêtej strategii, bez odwo³ania siê do prezentowanej przez specjalistów wiedzy. Chodzi mi na przyk³ad o raport zespo³u ekspertów przy Prezesie Polskiej Akademii Nauk ds. Covid-19, gdzie mo¿na by³o w po³owie wrzeœnia przeczytaæ mo¿liwe scenariusze i przewidywania rozwoju epidemii. Ten rz¹d jest ca³kowicie impregnowany na wiedzê, naprawdê, nawet w takiej kwestii.

Jednak nies³abn¹ca od 7 dni fala protestów zaczyna byæ czymœ wiêcej, ni¿ to, co znaliœmy wczeœniej. Mo¿na zaryzykowaæ tezê, ¿e kszta³tuje siê nowy, silny ruch spo³eczny, który ma jasno wytyczony – póki co – jeden cel, ale zarazem za nim kryj¹ siê ju¿ inne. Protesty ju¿ stworzy³y nowe wiêzi, zawi¹za³y siê znajomoœci i – zapewne – przyjaŸnie. Nie ulega w¹tpliwoœci, ¿e powoli wy³aniaj¹ siê liderzy, ci, którzy prowadz¹ pochody, ci, którzy prosz¹ albo nawo³uj¹ do ró¿nych zachowañ id¹cy t³um lub t³umek uczestniczek i uczestników.

Co wa¿ne, jeœli w tych protestach przewa¿aj¹ dziewczêta i m³ode (na ogó³) kobiety, to jednak uderzaj¹ca jest liczba uczestnicz¹cych w nich ch³opców i m³odych mê¿czyzn. Nie brak³o ich w s³ynnym proteœcie „czarnych parasolek”, ale teraz obecnoœæ mê¿czyzn jest – jak mogê wnioskowaæ po obrazach z ró¿nych miast i miejscowoœci – bez porównania wiêksza. Telewizyjne wypowiedzi m³odych œwiadcz¹ o tym, ¿e chc¹ wspomagaæ swoje siostry, dziewczyny i wyra¿aj¹ poczucie obowi¹zku, by wspomóc protest. Ponadto, jeœli porównaæ to z „czarnymi parasolkami”, nad tamtym protestem wyraŸnie czuwa³y organizacje kobiece, feministyczne stowarzyszenia i powsta³y wówczas „Strajk Kobiet”. Teraz, owszem, na pocz¹tku niew¹tpliwie dzia³aczki Strajku Kobiet odegra³y wa¿n¹ i inspiruj¹c¹ rolê, rzuci³y niektóre has³a i da³y znak – symbol protestu (o tym bêdzie mowa dalej). Nie chcê pomniejszaæ ich zas³ug, ale mam wra¿enie, ¿e z ca³¹ pewnoœci¹ nie mo¿na powiedzieæ, i¿ ktokolwiek tym ruchem kieruje, ktokolwiek te¿ wp³ywa jednolicie na ten ruch. Tak nie jest – to jest dzia³anie spontaniczne, aczkolwiek umówione, a zatem demonstranci wytworzyli swoje kana³y informacyjne, tworzy siê ich w³asny jêzyk i symbole. Jeœli nawet zaczerpniête s¹ z jêzyka i symboli organizacji feministycznych, to jest wzbogacany i rozwijany ca³kiem spontanicznie. Tak¿e obok symbolu b³yskawicy, któr¹ tak twórczo i perfidnie arcybiskup Jêdraszewski porówna³ ze znakiem SS i Hitlerjugend, pojawiaj¹ siê nowe. Pe³no jest memów, które stanowi¹ te¿ swoisty jêzyk demonstruj¹cych.

Tekst piosenki, którego fragmenty zacytowa³em, wskazuje na to, ¿e kszta³tuje siê w tych wielogodzinnych pochodach nowa spo³eczno-polityczna œwiadomoœæ, gdzie wolnoœæ, swoboda dzia³ania i prawo do wyboru dla kobiet – jest spraw¹ podstawow¹.

Ale nie jedyn¹! Jeœli wspomnia³em o obywatelskim sensie protestów, to kry³a siê za tym teza, ¿e m³odzi demonstranci czuj¹ siê obywatelami demokratycznego pañstwa, co jest warte podkreœlenia. Uwa¿aj¹, ¿e maj¹ prawo g³osu i ¿e maj¹ prawo decydowania. ¯e to oni – jako obywatelki i obywatele – powinni byæ wys³uchani i s³uchani przez w³adze, przecie¿ wci¹¿ jeszcze wybierane. St¹d to wszechobecne poczucie lekcewa¿enia przez w³adze pañstwa, poczucie poni¿enia i zagro¿enia osobistej godnoœci, kobiet przede wszystkim, ale – tak¿e mê¿czyzn. Fakt, ¿e (na ogó³ tak¿e raczej m³odzi) rolnicy przy³¹czyli siê w Warszawie do manifestuj¹cych przeciwko ograniczeniu dotychczasowego prawa do aborcji, nie jest przypadkowy. Rolnicy ju¿ poprzednio demonstrowali poczucie ura¿onej godnoœci, poczucie lekcewa¿enia i pogardy wobec nich przez rz¹dz¹cych. Opisywali siebie, jako tych, z którymi nie ma potrzeby rozmawiaæ i uzgadniaæ ¿yciowo wa¿nych dla nich decyzji. A ura¿one poczucie godnoœci w³asnej ma w polskiej historii protestów i powstawania ruchów spo³ecznych znacz¹ce miejsce, jako wa¿ny zapalnik podjêcia dzia³añ. Tak by³o czêsto przy rozlewaj¹cej siê fali strajkowej w 1979 i 1980 roku. Warto o tym pamiêtaæ.

A jeszcze wa¿na sprawa stosunku do koœcio³a i do kleru.  Tak, bardzo mi siê nie podobaj¹ – mogê powiedzieæ: nam, starszym – agresywne dzia³ania wobec wiernych i ksiê¿y, ani te¿ mazanie œcian koœcio³ów. Lecz i tutaj mamy do czynienia z rosn¹c¹ burz¹ z³oœci. Kiedy trzy lata temu pojawi³ siê film Wojciecha Smarzowskiego „Kler”, obejrza³a go rekordowa liczba polskich widzów. Mimo dramatycznej i oskar¿ycielskiej treœci, nie prze³o¿y³ siê jednak na widoczne zachowania i deklarowane postawy, chocia¿ trzeba dodaæ, ¿e od kilku lat wyraŸnie spada iloœæ ludzi, uczestnicz¹cych w mszach (oczywiœcie, pomijaj¹c epidemiê). Ani rz¹d, ani Koœció³ nic z tym nie zrobi³. Potem by³ pierwszy film braci Sekielskich, który wywo³a³ burzliw¹ dyskusjê, czasem nawet gwa³town¹ i zapad³y te¿ pewne decyzje, dotycz¹ce zwalczania pedofilii w polskim Koœciele. A niedawno by³ drugi film braci Sekielskich i powsta³a nawet komisja, choæ raczej tylko na papierze, a przedstawiciele koœcio³a w odwecie zaczêli wielki atak na ludzi LGBT oraz feministki. Mimo to, w wyborach zwyciê¿a³o PiS, z wy³omem w postaci Senatu, a tak¿e, jako prezydent, zwyciê¿y³ jak¿e katolicki Andrzej Duda (choæ ju¿ tylko na punkty). Wydawa³o siê, ¿e dalej generalna akceptacja koœcio³a w Polsce bêdzie trwa³a.

Jednak niedawno zbadano, ¿e w Polsce mamy najwiêksz¹ na œwiecie ró¿nicê religijnoœci miêdzy starszymi (po czterdziestce) a m³odymi, co mo¿na zinterpretowaæ jako najwiêkszy spadek religijnoœci wœród m³odych Polaków na œwiecie. Tak¿e w 2019 roku badania CBOS pokazywa³y bardzo znacz¹cy spadek religijnoœci m³odych Polaków. A wiêc grunt ju¿ by³ przygotowany i decyzja trybuna³u pani Julii Przy³êbskiej dokona³a swego: wybuchu niechêci do koœcio³a.

Socjologicznie rzecz bior¹c, ta nowa œwiadomoœæ spo³eczno-polityczna i zwi¹zane z ni¹ œciœle wartoœci, ma najwyraŸniej charakter pokoleniowy. Mówi¹c wprost, jestem pewien, ¿e kszta³tuje siê nowe, socjologiczne pokolenie, przypominaj¹ce trochê pokolenia z lat PRL: marcowe, pokolenie czerwca 76’, czy póŸniej pokolenie Solidarnoœci. To jest wa¿ne i znacz¹ce wydarzenie.

Znów piosenka Karupiaka: mamy dziadków, co widzieli nazizm i komunizm, teraz chyba nasza kolej, my sp³acimy d³ugi. Bez wzglêdu na to, jak siê skoñczy fala protestów i czy prosty cel – (co najmniej) przywrócenie prawa do przerywania ci¹¿y, wczeœniej obowi¹zuj¹cego – wielodniowe manifestacje ju¿ stworzy³y podstawowe prze¿ycie pokoleniowe. Jego znaczenie bêdzie trwa³o, jak wolno s¹dziæ, przez wiele nastêpnych lat. I nie bêdzie to pokolenie podatne na k³amstwo antydemokratycznej i narodowo-katolickiej ideologii. Jak œpiewa Krupiak: „Co wy tam bronicie? Rodzinê i tradycjê, jak tradycja trochê inna, to zawsze macie milicjê; boicie siê têczy, prawda, panie Duda?”

Tym samym kszta³tuje siê nowa to¿samoœæ spo³eczna, poczucie wspólnoty, które na razie – byæ mo¿e – skupia siê na paru symbolach i prostych has³ach, ale has³o jak¿e proste „wyp….æ” wobec rz¹dz¹cych, jest has³em bardzo aktywnym i zapalnym. Na pewno mo¿e byæ niebezpieczne w pewnych warunkach, zw³aszcza po szalonym przemówieniu Jaros³awa Kaczyñskiego, wzywaj¹cego do „obrony koœcio³ów” przez cz³onków i sympatyków PiS. Identyfikacja poszczególnych osób ze wspólnym dzia³aniem ma zawsze charakter mobilizuj¹cy i dodaj¹cy odwagi przez poczucie wspólnoty. Mo¿e wiêc byæ niebezpieczne. Miejmy nadziejê, ¿e nierozs¹dni rz¹dz¹cy nie uruchomi¹ przemocy.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Ruch ma cel, mo¿e nawet cele (wspomniane „wyp…æ”), ale jest wci¹¿ doœæ chaotyczny, bez³adny, nie maj¹ – jak dot¹d – na niego wp³ywu organizacje kobiece. Natomiast politycy opozycji, poza grupkami uczestniczek w demonstracjach, sprawiaj¹ wra¿enie, jakby zbaranieli i nie wiedz¹, co robiæ. Istotnie, nie zas³uguj¹ na uznanie, skoro nie widz¹ wielkiego potencja³u tego protestu, mo¿liwoœci nadania mu jasnego kierunku politycznego i – co tu du¿o mówiæ – etosowego.

Ale jak mówiæ o etosie w polskich partiach? Ciekawe wiêc, co za myœl i organizacjê wychodz¹ demonstruj¹ce dziewczyny i ch³opaki! Z ca³¹ pewnoœci¹ nie daj¹ dotychczasowym politykom kredytu zaufania. Wczeœniej w Polsce: nikt nie sprawi³, ¿e mieszkamy w Wczeœniej w Polsce: nikt nie sprawi³, ¿e mieszkamy w europejskim cyrku, m³ode pokolenie, zabieramy g³os, miarka siê przebra³a, teraz wam mówimy doœæ, po was pozostanie tylko g³oœny pisk! Ulice skanduj¹ bardzo g³oœno: J***æ PIS”.

Tekst piosenki Karola Krupiaka

Mia³em na temat milczeæ, ale w sumie po co; nie chce byæ bezczynny, jak pierwszy prezydent-opos;
u¿ywacie gazu, to my podk³adamy bombê; jednym prostym ruchem wam wypowiadamy wojnê (ha)
to by³ bardzo chory rok w bardzo chorym kraju, od wirusa po protesty mamy rz¹d na haju,
chorzy fanatycy, pomyleni k³amcy, kiedy atakuj¹, ja nie bêdê sta³ i patrzy³,
my jesteœmy m³odzi, my to pokolenie zet, pokolenie pe³ne bólu, wku***nia i ³ez,
my chcemy tu zostaæ, tutaj w naszym domu i nie znikaæ, jak z bud¿etu dziesi¹tki milionów;
mamy dziadków, co widzieli nazizm i komunizm, teraz chyba nasza kolej, my sp³acimy d³ugi,
rz¹d jest nagle taki grzeczny, tak ich bol¹ bluzgi, dobre te z ich telewizji, bez pozdrowieñ, Kurski,
czekaj, jak to by³o? kobiety przy garnkach, poniesiecie konsekwencje, tak¿e za psychola Czarnka,
nienawiœæ jednoczy, to jest w³aœnie piêkno, kobiety maja gotowaæ, to wam ugotuj¹ piek³o
na ulicach, na balkonach; wszêdzie osiem gwiazd, pora siê pakowaæ, w³aœnie koñczy siê wasz czas;
co wy tam bronicie? rodzinê i tradycje, jak tradycja trochê inna, to zawsze macie milicje,
boicie siê têczy, prawda, panie Duda? waszych domów broni¹ ludzie z bia³ym or³em na mundurach,
pan minister zdrowia kupi³ nam respiratory, a pan Jacek w trosce o nas zrobi³ nam drogie wybory,
siema panie Bosak, pana kolej przysz³a, z pana taki wolnoœciowiec, jaki ze mnie komunista;
„jak umrze to umrze”, prawda panie Krzysiu? oby tylko nie spotka³o pana coœ takiego w ¿yciu
wielki narodowiec i Polak walcz¹cy, tacy, jak pan te¿ walczyli, to tak zwani hitlerowcy;
wracaj¹c do rz¹du, on sam nie wie, co zamyka, tu si³ownia, a tu basen, a tu Romana Giertycha ;
W-wa i Kato, Kraków, Poznañ, Tychy, w³adza da zakazy, my anarchiê na ulicy,
wyznawcy zamachu, mi³oœnicy spiêæ, lepiej odwijajcie folie, bo nam w³¹czaj¹ 5G;
œwiat o tobie nie pamiêta, jesteœ do niczego, dziewczyna odesz³a, teraz znalaz³a innego
i jesteœ niewa¿ny, umierasz poma³u, wtedy pomyœl, ¿e w tym kraju istnieje Trybuna³ Stanu (ha);
Ziobro, jaki jesteœ, powiedzia³ Stonoga, wyniszczony system prawny, chyba nic nie trzeba dodaæ;
tutaj takich jak wy by³o wczeœniej kilku, ale nikt nie sprawi³, ¿e mieszkamy w europejskim cyrku,
m³ode pokolenie, zabieramy g³os, miarka siê przebra³a, teraz wam mówimy: doœæ!
po was pozostanie tylko g³oœny pisk, ulice skanduj¹ bardzo g³oœno: Je*** PIS!

Football news:

Real Madrid conceded 5 goals from penalties in the last 3 rounds of La Liga
Simeone Pro 1-0 with Valencia: They had the best goalkeeper. Atletico need to continue playing the same way
Salzburg scored 8 goals in the Austrian League match. Game with Lokomotiv on Tuesday
Juve have not won any of their three Serie A matches without Ronaldo
Scott Micromini: Pogba is misunderstood. This is an amazing player, his failures fanned
Andrea Pirlo: Ronaldo is an additional advantage, but Juve must play their own football without him
Inzaghi on the draw with Juve: we Could have won if Benevento had been smarter on the counterattack