Samorząd województwa lubuskiego powiadamia prokuraturę w sprawie spółki Future Wolves Łukasz Mejza. Dostała ona blisko milion złotych dotacji na szkolenia z Agencji Rozwoju Regionalnego. Po medialnych publikacjach dot. wiceministra Łukasza Mejzy Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego rozpoczął kontrolę dotacji, którą otrzymała spółka Future Wolves Łukasz Mejza.

Agencja Rozwoju Regionalnego (ARR) przekazała ówczesnemu radnemu sejmiku województwa blisko milion złotych. Dziś to poseł i wiceminister sportu z ramienia partii Republikanie, do której przystąpił w październiku. Łukasz Mejza zasiada w Sejmie od marca tego roku, kiedy to objął mandat po zmarłej posłance KP-PSL Jolancie Fedak. Na listach Polskiego Stronnictwa Ludowego znalazł się z rekomendacji Kukiz'15, z którym ludowcy zawiązali porozumienie przed wyborami w 2019 roku.

Spółka Mejzy miała przeprowadzać szkolenia rozwojowe dla firm w formie e-learningu. I Jak poinformowała Agencja Rozwoju Regionalnego w Zielonej Górze, firma od kwietnia do września 2020 roku przeprowadziła 72 usługi rozwojowe w formie e-learningu dla 37 przedsiębiorców.

- Firma Pana Łukasza Mejzy rozliczyła zrealizowane usługi rozwojowe na łączną wartość dofinansowania w kwocie 664.075,00 zł. Zarząd oraz Rada Nadzorcza Spółki zapewniają, że dołożą wszelkich starań, aby sprawdzić i wyjaśnić powstałe wątpliwości - informuje ARR.

W swoim oświadczeniu podkreśla, że to nie ona decyduje jakie usługi i jacy wykonawcy usług są wpisani do BUR.

- To Administrator BUR - PARP weryfikuje podmioty i decyduje o spełnianiu przez nie warunków niezbędnych do wpisu do Bazy. Pracownicy Agencji Rozwoju Regionalnego. nie mogą wskazywać przedsiębiorcom, który z podmiotów wpisanych do Bazy Usług Rozwojowych jest lepszym, a który gorszym dostawcą usług – podkreśla Agencja w swoim oświadczeniu.

Dodaje też, Zarząd oraz Rada Nadzorcza spółki zapewniają, że dołożą wszelkich starań, aby sprawdzić i wyjaśnić powstałe wątpliwości, a konkluzje wynikające z przeprowadzanych kontroli, po ich zakończeniu, zostaną przedstawione Zarządowi Województwa Lubuskiego.

Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego podał dziś, że zarząd województwa podjął decyzję o zawiadomieniu prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

- W toku kontroli ustalono, że Agencja Rozwoju Regionalnego, która jest wyłonionym w konkursie beneficjentem projektu nie ma materiałów pokazujących, jak wyglądały szkolenia, w związku z czym nie można zweryfikować, czy usługa była adekwatna do kosztów – podaje Urząd Marszałkowski.

Autopromocja

Panel dyskusyjny "Budujemy miasto"

Samorządy i deweloperzy są skazani na współpracę przy realizacji inwestycji

OGLĄDAJ RELACJĘ

W komunikacie podkreślono, że „wątpliwości budzi sposób przeprowadzenia szkolenia – jak logowania w godzinach nocnych przez uczestników, logowania rozpoczynające się jednego dnia a kończące kolejnego, realizacja poszczególnych modułów szkolenia w czasie znacznie krótszym niż przewidziano w informacji o usłudze.

- Obecnie zakończono większość czynności kontrolnych w siedzibie beneficjenta. Informacja pokontrolna będzie sporządzona do 15 grudnia - podał Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział w piątek, że służby specjalne znają doniesienia medialne w sprawie interesów wiceministra sportu Łukasza Mejzy i wypełniają swoje obowiązki.

W środę jak podało radio Zet do Agencji Rozwoju Regionalnego, instytucji podległej Urzędowi Marszałkowskiemu w Zielonej Górze wejdzie CBA. Kontrola ma dotyczyć wiceministra sportu Łukasza Mejzy.

W 2020 roku jego firma za doradztwo świadczone zielonogórskiemu ratuszowi w zakresie kreowania wizerunku otrzymała około 30 tys. zł.