- W technologii zimowego utrzymania kontynuować będzie zasada koncentrowania działań w pierwszym etapie na mechanicznym usuwaniu śniegu, a następnie na posypywaniu nawierzchni materiałami chemicznymi bądź uszorstniającymi – podaje poznański ZDM.

Coraz więcej do odśnieżania

Pierwsze intensywne opady śniegu we Wrocławiu. W niedzielę w mieście rozpoczęła się „Akcja Zima". Wszystkie pługosyparki jezdniowe wyjechały na drogi, prace trwały całą noc.

- Dziś witam się z Wami trochę wcześniej, ale to konieczne by pokazać, że za nami intensywny i pracowity wieczór oraz czuwanie w nocy. Odśnieżaliśmy nie tylko ulice, ale też chodniki – napisał w poniedziałek ramo w mediach społecznościowych Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

W niedzielę wszystkie 54 pługosyparki jezdniowe wyjechały na ulice i pracowały nieustannie do 23. Prace trwały również w nocy - ekipy zabezpieczały wrocławskie ulice, mosty, wiadukty przed śliskością. Oczyszczane były też chodniki, ścieżki rowerowe i przystanki.

Zużyto około dwóch tys. litrów solanki, 30 ton mieszanki soli i piachu. Przy akcji pracowało 55 osób. - Jeśli opady śniegu staną się intensywne, to w 20 minut całego miasta nie da się odśnieżyć, bo to niemożliwe – ostrzega prezydent Sutryk.

A Dorota Witkowska, rzecznik Ekosystem, firmy odśnieżającej Wrocław mówi, że w tym sezonie firma ma zaplanowanych 50 akcji zimowego oczyszczania ulic. W ub. sezonie, który był dość intensywny, było ich 30.

W tym sezonie podobnie jak w zeszłym ma ona zabezpieczone 3,8 mln zł na akcję „Zima”. W ub. wydano ponad dwa mln złotych.

W tym roku we Wrocławiu zwiększony został zakres terenów objętych zimowym utrzymaniem. Wielkość oczyszczanych chodników i ciągów pieszo-rowerowych oraz wydzielonych ścieżek rowerowych wzrosła o ponad 100 tys. mkw.

Autopromocja

Panel dyskusyjny "Budujemy miasto"

Samorządy i deweloperzy są skazani na współpracę przy realizacji inwestycji

OGLĄDAJ RELACJĘ

Powierzchnia oczyszczanych parkingów to blisko 10 tys. mkw. więcej, przybyło też 36 przystanków komunikacji miejskiej. Planowanym zimowym oczyszczaniem objętych zostało 1140 km dróg.

Sprzęt i ludzie w gotowości

W Poznaniu w tym sezonie do dyspozycji są: dla obsługi jezdni: 43 pługoposypywarek, a dla obsługi chodników, placów i ścieżek rowerowych: 18 zestawów samochodowych lub ciągnikowych (pług + piaskarka). 

W Poznaniu z roku na rok rosną wydatki związane z zimowym utrzymaniem dróg i chodników. W sezonie 2018/2019 wynosiły 23,1 mln zł, a w tym roku plan zakłada – 27 mln zł. Rok wcześniej 27,8 mln zł.

Także Gdańsk jest przygotowany do zimy. Tam do odśnieżania jest blisko 950 km dróg, 82 km dróg rowerowych. Do tego przystanki komunikacji miejskiej oraz ciągi piesze, parkingi oraz kładki i tunele dla pieszych.

- Choć pogoda jest póki co łaskawa, to sprzęt, obsługa i zapasy środków do uszorstniania nawierzchni są w gotowości – mówi Magdalena Kiljan, rzecznik Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

W 2021 roku działania łagodzenia skutków zimy prowadzone były w okresie od stycznia do marca. Wydano na nie kwotę 21 milionów zł.

Do końca 2021 roku w budżecie pozostało jeszcze do wykorzystania niespełna sześć milionów zł. Na rok 2022 na działania zimowe zabezpieczono - 24,6 mln zł.

Bezpieczeństwo najważniejsze

W stolicy nawet 411 pługów i posypywarek gotowych jest do akcji. Trwa całodobowa analiza danych pogodowych i kontrola stanu nawierzchni dróg.

Jak podaje stołeczny ratusz za 1500 km dróg, czyli wszystkie ulice, którymi kursują autobusy komunikacji miejskiej, odpowiada Zarząd Oczyszczania Miasta.

W przypadku długotrwałych i intensywnych opadów śniegu do odśnieżania i posypywania ulic ZOM wyśle nawet 306 pługów i posypywarek. Przy mniej ekstremalnych warunkach do akcji wyjeżdżać będzie 167 posypywarek, a jeśli akcją trzeba będzie objąć same mosty, wiadukty i strome ulice, czyli miejsca w których najszybciej robi się ślisko, to wyjadą 42 posypywarki.

W Łodzi gotowych do odśnieżania łódzkich dróg jest 128 pługoposypywarek oraz 52 ciągniki z lemieszem na drogi wewnętrzne, rowerowe i chodniki. Wszystkie firmy mają odpowiedni sprzęt, zapas piasku, soli i innych potrzebnych substancji. 

Wyjazd całego sprzętu pozwala na odśnieżenie 3 062 km pasów dróg. Pełny wyjazd w opcji odśnieżanie i posypywanie solą to ponad 325 tys. zł. Poprzednia zima kosztowała budżet miasta 13 233 081 zł.

Zimą priorytetem jest przejezdność dróg oraz bezpieczeństwo kierowców i pieszych. - Dlatego władze miasta zapewniają, że nie ma mowy o oszczędzaniu, a sprzęt będzie wysyłany na ulice zawsze, kiedy tylko będzie to potrzebne – mówi Marcin Masłowski, rzecznik prezydent Łodzi.

Chronić drzewa i inną rośliność

Dla miast coraz ważniejsza jest ekologia. - W Gdańsku temperatury przeważnie oscylują w okolicy 0 stopni. W takim wypadku musimy stosować sól, jako najbardziej popularny środek, do uszorstnienia dróg. Niestety ma on znaczenie w kontekście środowiskowym, dlatego chcemy chronić roślinność i drzewa. Na blisko 30 drogach przygotowane będą osłony przeciwsolne, a szczególną troską otaczamy Wielką Aleję Lipową – zapowiada Piotr Grzelak, zastępca prezydenta.

Także Poznań zwraca uwagę na aspekt ekologiczny, zwłaszcza na ochronę zieleni przydrożnej. - Zasady stosowania środków chemicznych, które wprowadzono w latach ubiegłych, będą kontynuowane – zapowiada poznański ZDM.

I dodaje, że na chodnikach, drogach rowerowych, placach, a także jezdniach o znaczeniu lokalnym (III i IV kolejność) odśnieżania wykonawcy mogą stosować wyłącznie piasek o uziarnieniu do 1 mm, a stosowanie środków chemicznych jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji opadu marznącego deszczu bądź wystąpienia wtórnego oblodzenia.

Inaczej wygląda sytuacja na jezdniach sieci strategicznej i podstawowej (I i II kolejność). Tam stosowane są, zarówno środki chemiczne (sól drogowa), jak również środki niechemiczne (piasek), zgodnie z zasadami określonymi w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie rodzaju i warunków stosowania środków, jakie mogą być użyte na drogach publicznych oraz ulicach i placach.