Bank Millennium przedstawił dziś strategię na lata 2022–2024. - Chcemy utrzymać wysoką wydajność operacyjną i wzmocnić akwizycję klientów w oparciu o wypracowane w ostatnich latach lokomotywy wzrostu – sprzedaż kont osobistych, kredytów gotówkowych i hipotecznych. Kluczowe wartości naszych działań pozostają bez zmian. Są to klientocentryzm, przyśpieszona cyfryzacja, w której centrum jest aplikacja mobilna oraz zaangażowanie na rzecz społeczeństwa i środowiska, w tym dążenie do neutralności klimatycznej. Patrząc w przyszłość jestem optymistą. Bank Millennium jest w pełni gotowy na wyzwania przyszłości – mówi Joao Bras Jorge, prezes Banku Millennium.

Zysk netto ma wzrosnąć z około 1 mld zł do 2 mld zł w 2024 r., a wskaźnik zwrotu z kapitału własnego (ROE) do 14 proc. z 9,5 proc. Bank zaznacza, że wyniki i wskaźniki to rezultaty po wyłączeniu portfela hipotek walutowych. Jest on spory, bo wart niespełna 12 mld zł (ok. 2,7 mld CHF), co stanowi 14 proc. kredytów brutto (dane nie uwzględniają przejętego Euro Banku, którego frankowy portfel jest ubezpieczony). Do końca 2024 r. portfel ma zmaleć do 1,7 mld zł a udział w kredytach brutto do około 7 proc.

Millennium chce w najbliższych 12 miesiącach utrzymać tempo negocjacji z klientami w sprawie zawierania ugód dotyczących tych kredytów. „Dokładamy wszelkich starań, aby wspólnie z naszymi klientami rozwiązać to wyzwanie na drodze polubownych ugód, których liczba odnotowana od początku br. przewyższa liczbę nowych pozwów" – podał bank. Na koniec września sam Millennium miał 10,5 tys. pozwów a liczba zawartych ugód na własnych zasadach banku to ponad 7 tys. Do tej pory zawiązane rezerwy na te produkty sięgnęły 2,5 mld zł i będą rosły. Bank podał w prezentacji, że główne skutki finansowe wynikające z portfela kredytów hipotecznych walutowych ujawnią się do 2023 r.

W 2024 r. wskaźnik kosztów do dochodów spadnie do poniżej 37 proc. z około 40 proc. w tym roku, a udział kredytów nieregularnych (NPL ratio) będzie poniżej 4,7 proc. Bank oczekuje znormalizowanego kosztu ryzyka na poziomie ok. 50 pb (w tym roku wynoszą 36 pb).

Millennium zakłada, że wszystkie segmenty biznesu urosną powyżej 10 proc. rocznie. Zakłada, że do 2024 r., wykorzystując wzrosty rynku, środowisko wyższych stóp procentowych i poprzez zdobywanie większych udziałów rynkowych, zamierza osiągnąć 50-proc. wzrost całkowitych przychodów (w porównaniu z 2021 r.) głównie dzięki bankowości detalicznej. Bank planuje zwiększyć liczbę aktywnych klientów do ponad 3 mln w 2024 r. Oznacza to wzrost o około 100 tys. netto rocznie i oczekiwany udział w rynku nowych kont osobistych na poziomie ok. 9 proc.

Millennium chce utrzymać czwartą pozycję w nowej sprzedaży na rynku kredytów hipotecznych poprzez usprawnienie procesu wnioskowania o kredyt i generowanie większego ruchu w kanałach własnych. Bank chce, by 90 proc. aktywnych klientów korzystało z kanałów cyfrowych (dziś udział ten wynosi 83 proc.), a 99 proc. wszystkich transakcji odbywało się cyfrowo lub zdalnie. Planuje dalszą cyfryzację modelu sprzedaży i obsługi, wykorzystując zmianę preferencji klientów wywołaną przez pandemię. Mobile będzie podstawowym kanałem sprzedaży „prostych” produktów i obsługi klienta. W oddziałach skupimy się na pozyskiwaniu klientów, bardziej wyrafinowanych produktach, edukacji klientów i wprowadzaniu klientów do bankowości elektronicznej - zaznaczono.

W 2022 roku bank planuje obniżenie własnych emisji CO2 o 50 proc. w porównaniu z 2020 r., osiągnięcie neutralności klimatycznej w zakresie własnych emisji (na poziomie 1 i 2) do 2027 r., a pełnej neutralności (w zakresie 3) do 2050 r.