Zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza. Tak wynika z art. 32 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2021 r. poz. 1133, z późn. zm.).

- Wystąpiliśmy do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej o interpretację przepisów i otrzymaliśmy wytyczne, które mówią, że w związku ze zmieniającą się sytuację epidemiczną związaną z COVID-19, za zamknięcie placówki należy uważać również zamknięcie np. klasy lub grupy przedszkolnej – mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku. - Oznacza to, że nie musi dojść do zamknięcia całej szkoły, przedszkola czy żłobka, żeby rodzicowi przysługiwał zasiłek opiekuńczy - wyjaśnia.

Czytaj więcej

Jeżeli np. w związku z wykryciem koronawirusa u ucznia zostaną zawieszone zajęcia tylko w tej klasie, do której uczęszcza ten uczeń, zasiłek opiekuńczy będzie przysługiwał nie tylko rodzicom dzieci, które zostały objęte kwarantanną związaną ze stycznością z osobą zakażoną, ale także rodzicom uczniów zamkniętej klasy, którzy takiej styczności nie mieli, gdyż w tym okresie nie przebywali w szkole (np. z powodu przeziębienia, wyjazdu). Kowalska-Matis wyjaśnia, że ta interpretacja dotyczy spraw niezakończonych i nowo wpływających. Datą graniczną jest 24 listopada.

- Taka interpretacja przepisu pozwala na przyznanie zasiłku rodzicom w  coraz częściej występujących przypadkach, to znaczy w związku z koniecznością zapewnienia opieki dzieciom nieobjętym kwarantanną,  które jednak nie mogą chodzić do żłobka lub przedszkola z powodu ich częściowego zamknięcia w związku z wystąpieniem COVID-19 i skierowaniem tylko części dzieci na kwarantannę – zapewnia Kowalska-Matis.

Interpretacja ta jest zgodna z kształtującą się w tym zakresie linią orzeczniczą sądów i wychodzi na przeciw oczekiwaniom rodziców i opiekunów dzieci, które nie mogą w związku z COVID-19 korzystać z opieki w placówkach.